Skip to content

Relacje rodzinne Scrum Mastera i zespołu

Zdarza się czasem, że Scrum Masterowi zarzuca się matkowanie zespołowi. Chodzi o zbyt częste pomaganie, przypominanie i prowadzenie za rękę. W pewnym momencie zespół powinien stać się bardziej niezależny, niczym wyprowadzające się z domu rodzinnego dzieci. Jak długo należy więc pozostać mamą lub tatą, a kiedy Scrum Master powinien przejąć rolę starszego brata lub dziadka?

Skąd pomysł na artykuł?

Pracując w pewnej firmie, podczas jednego z porannych spotkań grupy Scrum Masterów zastanawialiśmy się nad tym, jak powinniśmy wspomagać nasze zespoły w zależności od ich doświadczenia. Wtedy właśnie pojawiła się koncepcja mamy, taty, starszego brata i dziadka. Postanowiłem o tym wspomnieć, gdyż wypracowaliśmy ją wspólnie. Biorąc pod uwagę zdobyte doświadczenie w pracy z różnymi zespołami, mogę teraz dorzucić do tego swoje trzy grosze.

W artykule mogą się pojawić stereotypy, które niektórym się nie spodobają. Stanowią jednak moje własne obserwacje, a to, że sam jestem ojcem, mogę wykorzystać do subiektywnych porównań z poszczególnymi członkami rodziny.

Cykl życia zespołu i model Tuckmana

Jeśli jako Scrum Master chcesz dopasować swoje podejście do zespołu, możesz wziąć pod uwagę model Tuckmana. Mówi on, że zespół na drodze do wysokiej efektywności przechodzi przez cztery fazy.

  • Faza formowania (ang. forming) – początek tworzenia zespołu, ustalenie celu, badanie relacji pomiędzy członkami
  • Faza “burzy” (ang. storming) – zespół zaczyna wchodzić w konflikty, pojawiają się tarcia, prowadzące do wypracowania wspólnego podejścia
  • Faza stabilizacji (ang. norming) – zespół działa sprawnie, ma ustalone reguły
  • Faza wysokiej efektywności (ang. performing) – poprawa skuteczności pracy zespołu, wzniesienie się na wyżyny

Z modelem Tuckmana związane są dwie bardzo ważne rzeczy. Po pierwsze jest on cykliczny, gdyż zmiany zachodzące w zespole lub jego otoczeniu mogą powodować spadek na poprzedni poziom. Twój zespół jest w fazie dużej efektywności? A co się stanie, jeśli zaczną pracować nad zupełnie nowym projektem? Albo odejdzie z niego jeden z członków, a w jego miejsce pojawi się zupełnie nowa osoba? Powyższy wykres jest więc mocnym uproszczeniem, krzywa może wyglądać niczym sinusoida.

Drugim ważnym aspektem jest to, że model Tuckmana został stworzony na podstawie pracy z grupami terapeutycznymi. Czy ma przełożenie na zespoły scrumowe? Z moich obserwacji wynika, że tak. Zgodnie z zasadą “wszystkie modele są złe, ale niektóre są użyteczne” (George E. P. Box), wykorzystam go do porównania potrzeb zespołu w poszczególnych fazach.

Scrum Master jako scrum-mama

Wyobraź sobie więc następującą sytuację – jako Scrum Master dołączasz do niedawno utworzonego zespołu. Ciężko właściwie mówić tu o zespole, bardziej to grupa ludzi, którzy mają stworzyć Produkt. Scrum i agile każdy z nich zna, gdyż wcześniej mieli Daily i coś tam planowali (czasami).

Czego może potrzebować taki zespół od swojego nowego Scrum Mastera? Można to porównać do matczynej troski, nauki, podpowiadania co dobre, a co złe. Zacznij od wyjaśnienia, na czym polega praca w zwinnych metodykach i co za tym stoi. Skup się nie tylko na objaśnieniu poszczególnych elementów, ale także po co się je stosuje i z czego to wynika.

Będąc Scrum Masterem, na tym etapie czeka cię dużo pracy nauczyciela i mentora, który przeprowadzi nowy zespół przez trudne początki. Można zacząć na przykład od warsztatu w stylu Scrum Lego, dzięki czemu zobrazujesz, jak pracować wydajnie.

Oprócz tego trzeba zadbać o stworzenie warunków do wspólnej pracy. Możesz pomóc w stworzeniu Definition of Done oraz Definition of Ready (polecam ćwiczenia, które opisał David Koontz) oraz określeniu zasad zespołowych (ang. team agreements). Mogą one dotyczyć najróżniejszych spraw, jak na przykład godzin pracy, używanych komunikatorów, podejściu przy code review czy tworzeniu wymagań.

Dodatkowo możesz wspomóc samo budowanie zespołu. Warto zwrócić uwagę na ćwiczenia takie jak Personal Maps z Management 3.0 czy opisywany już kiedyś przeze mnie Marshmallow Challenge.

Na tym etapie Scrum Master może być odbierany jako osoba, która wyręcza zespół w wielu sprawach. Ważne, aby ten okres zbytnio się nie przedłużył, a ludzie nauczyli się jak najwięcej.

Scrum-tata

Po jakimś czasie zespół zna podstawy. Zaczynają się większe przemyślenia, konstruktywne (lub nie tylko) konflikty. Jak powinno się zmienić podejście Scrum Mastera? Porównam to do siebie, jako tata pozwalam swojej córce na nieco więcej niż mama.

Zespół powinien mieć więcej swobody, powinien uczyć się na swoich błędach. Jak dziecko najszybciej zapamięta, że nie dotyka się gorącego piekarnika? Gdy pierwszy raz go dotknie (ja na pewno zapamiętałem). Oczywiście mówimy tu o kontrolowanych warunkach, w których nie stanie się krzywda. Wywrotka na rowerze? Kto nie próbuje, ten nie nauczy się jeździć, do wesela się zagoi.

Podobnie z zespołem w fazie stormingu. Najlepszą nauką są nieudane sprinty lub eksperymenty. Zespół powinien mieć możliwość spróbowania czegoś nowego w kontrolowanych warunkach i wyciągnięcia z tego wniosków. Jako Scrum Master nie musisz im ciągle podpowiadać “to nie tak, uważajcie, zastanówcie się”. Niech to będzie ich inwestycja w przyszłość i nabieranie wartościowego doświadczenia.

Jako Scrum Master możesz na tym etapie wykorzystać wiele różnych technik zarządzania konfliktem, czasem pełnić rolę mediatora lub rozjemcy. Przydadzą ci się umiejętności facylitacyjne, aby efektywnie poprowadzić spotkania. 

Można także dopracować zasady zespołowe i bardziej pilnować ich stosowania oraz zadbać o odpowiednią kulturę feedbacku. Zespół powinien znać przynajmniej podstawy, takie jak opisane przeze mnie w artykule Jak przekazać wartościowy feedback.

Wiele dobrych porad jak przenieść zespół na kolejny poziom znajdziesz też w książce, którą napisał Patrick Lencioni: Pięć dysfunkcji pracy zespołowej.

Scrum Master jak starszy brat lub siostra

Twój zespół właśnie wkroczył fazę stabilizacji. Zdobył odpowiednie doświadczenie, organizuje swoją pracę i potrafi sobie radzić z konfliktem. Praca zaczyna się układać całkiem sprawnie.

Jak możesz mu pomóc jako Scrum Master? Niczym starszy lub siostra z jednej strony pomagasz przy większych problemach, doradzasz, zadajesz niewygodne pytania, ale dajesz także wolną rękę. Niby często się widzicie, ale nie ma potrzeby ciągłego wtrącania się. W końcu “niech się młody sam ogarnie”. Nie spędzasz już tyle czasu z zespołem, powoli odsuwasz się w cień.

Na tym etapie warto świadomie stosować zasadę let them fail. Zespół powinien mieć możliwość podejmowania samodzielnych decyzji, które prowadzą zarówno do sukcesów, jak i porażek. Powinieneś zadbać o to, aby nie bał się takich eksperymentów i wyciągał z nich odpowiednie wnioski.

Ciężko na tym etapie zaproponować konkretne metody lub techniki pracy, które możesz użyć jako Scrum Master. Jak zawsze, powinny one zależeć od tego, czego potrzebuje aktualnie zespół. Skup się więc na obserwacji i dopasowaniu swoich akcji.

Scrum Master jak dziadek

Twój zespół porządnie się rozpędził. Kolejne zadania nie sprawiają im problemów, organizacja pracy jest na wysokim poziomie. Ludzie są zgrani, wiedzą dobrze, czego od siebie wymagać. Nie mają problemów z własnymi eksperymentami na temat stylu pracy. Dwutygodniowy sprint? Znacznie za dużo czekania na informację zwrotną, spróbujmy z tygodniowym. Albo po co nam sprinty? Czemu nie Modern Agile albo Kanban?

Na tym etapie jako Scrum Master jeszcze bardziej powinieneś się wycofać. Być jak dziadek, który może coś podpowiedzieć lub doradzić, zadać niewygodne pytanie. Nie musisz już tyle wyjaśniać, lecz bardziej wykorzystać techniki coachingowe.

Odwiedzasz zespół raz na jakiś czas i pomagasz, gdy tego potrzebuje. Być może bardziej skupiasz się na tym drugim, mniej doświadczonym, albo na wspieraniu organizacji? A po jakimś czasie odchodzisz i pozostajesz (mam nadzieję) miłym wspomnieniem.

Doświadczenie Scrum Mastera a zespołu

Musisz pamiętać o tym, że Scrum Master zawsze powinien dopasować swoje działania do potrzeb zespołu. Zdarza się, że osoby wspomagające wcześniej bardziej doświadczone zespoły, mają problem w zetknięciu z tymi mniej obeznanymi w zwinnosci. Stosując metody sprawdzające się u tych pierwszych, natrafiają na niezrozumienie i problemy we współpracy. Zaprawiony w bojach Scrum Master powinien w przypadku mniej doświadczonych zespołów zacząć od podstaw i nie przeskakiwać pewnych etapów rozwoju.

Z drugiej strony mniej doświadczony Scrum Master może nie być w stanie odpowiednio pomóc w zaawansowanym zespole. Brak znajomości odpowiednich technik może sprowadzić jego rolę do organizatora spotkań i rozwiązywania prostych problemów, które mógłby załatwić sam zespół.

Na początek postaraj się więc ustalić, czego oczekuje od Ciebie zespół. Może to być całkiem ciekawy pomysł na retrospektywę sprintu, przy okazji pomagający w ustaleniu “zakresu obowiązków” poszczególnych ról.

Opublikowano wAgile

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o