Skip to content

Marcin Fliszta Posts

Co słyszą uszy von Thuna?

Stoisz w samochodzie na światłach, prowadzi twoja druga połówka. Jesteście lekko spóźnieni przez korek, niebawem zaczyna się koncert, na który jedziecie. W pewnym momencie zauważasz, że można już jechać i mówisz “Jest zielone”. W odpowiedzi słyszysz “No przecież widzę, nie jestem ślepa/y! No tak, ale taki super kierowca jak ty, to widzi oczywiście lepiej”. Brzmi znajomo lub przynajmniej prawdopodobnie? Co się tu właściwie stało?

Warto rozmawiać, czyli dlaczego nie wystarczy spisywać wymagań

Czy kiedykolwiek zdarzyło się Ci się podczas prezentacji stworzonego rozwiązania zobaczyć zaskoczoną minę Product Ownera i usłyszeć “ale nie o to mi chodziło…”? Takie sytuacje mogą wynikać z błędnych opisów wymagań, ich złego zrozumienia, pomyłki podczas implementacji. Jak zminimalizować szansę na takie problemy?